NA SIEBIE · program online · start 11 listopada
Całe życie brałeś wszystko na siebie. Teraz czas postawić na siebie: odłożyć ten świat na ziemię, sprawdzić, że nie spadnie — i wreszcie odpocząć. Bez poczucia winy.
8 spotkań w grupie · online · w środy wieczorem
Po drugiej stronie
Nie chodzi o to, żebyś dźwigał lepiej. Chodzi o to, żebyś wreszcie przestał.
Siadasz i nic nie robisz. I nie ma w tym winy — jest ulga.
Bez tłumaczenia się i bez strachu, że świat się zawali. Nie zawali się.
Pierwszy raz od dawna pytasz siebie. I dajesz sobie to, czego potrzebujesz.
Kliknij każdą kartkę, której masz już dość — i odłóż ją.
„Ja niczego nie potrzebuję.”
„Inni są ważniejsi.”
„Oni mają gorzej.”
„Robię to dla rodziny.”
„Nie no, przestań, to dla ciebie.”
„A jeśli coś im się stanie?”
Widzisz? Nic się nie zawaliło.
Tak właśnie wygląda pierwszy oddech po odłożeniu. W NA SIEBIE uczysz się robić to w prawdziwym życiu — tydzień po tygodniu.
Nie możesz znaleźć w ciągu dnia minuty dla siebie. A jak ją znajdziesz, biczujesz się, że nic nie robisz. Dajesz wszystkim: uwagę, energię, czas, cudze obowiązki. Sobie nakładasz na końcu — to spalone z dna garka. Odpoczywasz i dalej jesteś zmęczony, bo ciało odpoczywa, a Ty nie.
I jeszcze jedno, którego nikt nie mówi na głos: nie wiesz, czego chcesz. Dawno nikt Cię o to nie pytał. Ty sam też nie.
To da się odłożyć.
Dlaczego Atlas
Atlas miał trzymać na barkach całe niebo. Nie jedną sprawę — całość. Pewnego dnia ktoś zdjął mu je z pleców i Atlas poszedł wolny. A potem usłyszał: „przytrzymaj na moment, poprawię sobie tylko ramiona”. Wziął niebo z powrotem i już go nie odłożył.
Tak brzmi każde „pomożesz mi?”, po którym mija pięć lat. Ten program jest o jednym pytaniu: czy wolno postawić niebo na ziemi i sprawdzić, czy naprawdę spadnie. Nie spadnie.
Twój pierwszy kręg szyjny nazywa się Atlas. Ten, który trzyma głowę. Resztę możesz odłożyć.
Nie musisz być w tym sam
Nie wiesz, gdzie dziś poznać ludzi, z którymi da się porozmawiać o czymś ważnym? Tutaj. Grupa osób, które niosą to samo i chcą to samo odłożyć.
Nie dajmy się pandemii samotności.
Z miejsca, w którym nie potrafisz dać sobie minuty uwagi, do miejsca, w którym w oparciu o swoje potrzeby potrafisz odpocząć i pozwolić sobie na to, czego potrzebujesz.
To nie jest miejsce, w którym staniesz się złym człowiekiem. To miejsce, w którym nauczysz się, że wybranie siebie to najlepsza opcja — która pomoże wszystkim.
Program przechodzi ten, kto wykonuje wszystkie zadania. Nie ten, kto siedzi na wszystkich spotkaniach. Zmiana dzieje się między blokami, w Twoim tygodniu — nie na ekranie.
Droga do odłożenia
Zobacz, co naprawdę dźwigasz. Cały ten syf: bieganie za wszystkimi, spalone dno garka, brak siebie w swoim dniu.
Jak cudzy ciężar stał się Twój. Moment, w którym wziąłeś to „na moment” i zostało na lata.
Tydzień bez końca i bez efektu. Co robisz, czego wcale nie potrzebujesz — i co możesz po prostu przestać robić.
„Nie wiem, czego chcę.” Kiedy mówisz tylko to, czego chcą inni, własny głos cichnie. Najtrudniejszy moment programu — i najważniejszy.
Lęk, że wybranie siebie zrobi z Ciebie samoluba. Albo dźwigam wszystko, albo jestem egoistą — w to wierzysz. Jest trzecia droga.
Granica bez walki. Dlaczego im więcej dajesz, tym więcej od Ciebie chcą. Tuż przed Świętami — nie przez przypadek.
Czego chcę i jak sobie to daję. Odpoczynek, na który nie trzeba najpierw zasłużyć.
Jak w tym zostać. „Czy ja tego chcę” jako pierwsze pytanie, nie ostatnie.
Święta są w środku programu celowo. To najtrudniejszy tydzień w Twoim roku: ten, w którym robisz Święta dla wszystkich i znikasz z własnego domu. Blok o granicach wypada tydzień przed Wigilią, a 13 stycznia wracamy i rozliczamy, co zrobiłeś inaczej.
Program trwa około 2,5 miesiąca. Spotkania w środy, godzina do potwierdzenia przy zapisie.
998 zł
potem 1 099 zł
Bez ryzyka
Przyjdź na blok 1, zrób pierwsze zadanie. Jeśli uznasz, że to nie dla Ciebie — napisz i oddaję całą kwotę. Bez tłumaczenia się.

Kto to prowadzi
Jestem w tym od zawsze i doświadczałem tego wszędzie. Przeszedłem tę drogę nie tylko sam, ale razem z moimi podopiecznymi. Dziś mogę śmiało powiedzieć, że potrafię usiąść i dać sobie prawo do tego, że nie muszę robić nic dla nikogo.
„Jeżeli próbowało się już wszystkiego i ciągle już prawie udało się coś rozwiązać, ale dalej coś uwiera, Przemek jest właściwą osobą. A potem przychodzi ulga i wszystko się zmienia. Bez walki, ale też bez confetti.”— Monika, opinia Google
„Od trzech lat pracuję nad sobą, a mimo to czułam, że jest we mnie coś, do czego nie potrafię dotrzeć. Ta jedna rozmowa dała mi właśnie ten brakujący element.”— Katarzyna, opinia Google
Nie. To praca rozwojowa w grupie. Nie zastępuje terapii, leczenia ani opieki lekarskiej. Jeśli jesteś w terapii, program może ją uzupełniać — powiedz o nim swojemu terapeucie.
Jedno zadanie na tydzień i krótki raport. Zadania są tak ułożone, żeby wchodziły w Twój zwykły tydzień, a nie dokładały Ci kolejnego obowiązku.
Dostaniesz nagranie części wykładowej. Dzielenia się i pracy na żywo nie nagrywamy — żeby ludzie mogli mówić swobodnie.
Nie musisz. Możesz przejść cały program, nie mówiąc ani słowa na forum. Zadania i raporty robisz u siebie.
Tak. Spotykasz się z tą samą małą grupą przez cały program i masz z nią kontakt w grupie wsparcia. To ludzie, którzy przechodzą to samo co Ty.
Tak, automatycznie po zapłacie, na dane, które podasz przy płatności.
Przyjdź na blok 1. Jeśli uznasz, że nie — oddaję całą kwotę.
niebo nie spadło.
Start 11 listopada. Osiem śród, które są tylko Twoje — wśród ludzi, którzy rozumieją.
Zapisuję się — 998 złPierwszych 10 osób · potem 1 099 zł